7800127195.8dd5717.7c160803f18e40428ef87db6002e7dd6
Anna Łyszczek-Majewska

Podsumowanie roku z Young Women Leaders

Ostatnie spotkanie organizowane w tym roku przez dziewczyny z YWL było okazją do tego, żeby spojrzeć na mijający rok, zastanowić się nad momentami, które były przełomowe, pomyśleć, z czego się cieszymy
i zacząć myśleć o tym, co wpiszemy na listę do zrobienia w 2020 roku. 
Z tymi zagadnieniam miałam okazję zmierzyć się w innej roli niż zazwyczaj. Przy okazji audycji, to ja zadaję pytania. Natomiast w tym przypadku, wraz z czterema innymi dziewczynami uczestniczyłyśmy w panelu, a pytania zadawała nam Dorota Jurek. Dzisiaj kilka słów o YWL i ostatnim evencie w tym roku. 

Ogarniaczki

Historia dziewczyn zaczęła się od tego, że spotykały się przez jakiś czas, żeby porozmawiać o swoich wyzwaniach, pracy, celach, trudnościach. Publikowały wtedy zdjęcia z takich spotkań i szybko zaczęły dostawać pytania jak można do nich dołączyć. Dziewczyny nazywają siebie “ogarniaczkami”. Tak więc jak się można domyśleć – ogarnęły możliwość spotkania dla szerszego grona dziewczyn. Pierwsze spotkanie odbyło się w marcu tego roku i było skupione wokół tematu “Droga kobiet na C-level”. Jeszcze w emocjach po pierwszym evencie, udało mi się przejąć dziewczyny do studia radiowego i mogłyśmy porozmawiać o idei YWL w audycji “Młodzi Mogą Więcej” w RDC. YWL stworzyły nowoczesną przestrzeń dla młodych dziewczyn, które chcą w przyjaznym gronie porozmawiać o rozwoju, czy swoich projektach. To co jest unikalne – to atmosfera. W moim odczuciu to bardziej spotkanie z koleżankami przy kawie niż sztywny networking jaki znałam do tej pory. Pierwszy i ostatni event tego roku miał w agendzie panel dyskusyjny. O tym ostatnim napisałam kilka słów.

Organizatorki Young Women Leaders. Zdjęcie autorstwa @swinkachudzika na IG


5 dziewczyn, 5 różnych historii

Razem ze mną w panelu wzięły udział: Nicole Kulesza, Aleksandra Krejmer, Iga Woś i Asia Weremijewicz. Podczas panelu tak naprawdę toczyły się dwa tory rozmowy. Pierwszy to po prostu odpowiedź na pytania, czyli indywidualne historie na temat przełomowych momentów. Bardzo ciekawy kontekst do dyskusji wnosiły także pytania publiczności. M.in o to co zrobić kiedy otoczenie wywiera na nas presję w wyborze ścieżki zawodowej, albo w temacie wyzwań rozwojowych kiedy jest się mamą. Panel pewnie mógłby trwać kilka godzin, ale czekała nas jeszcze jedna część wieczoru. Zajęcia w podgrupach – analiza tego roku i zastanowienie się nad przyszłym. Tutaj znowu zadziała się ogarniaczkowa magia i obce nam osoby stawały się powierniczkami głębokich przemyśleń związanych z tym co udało nam się osiągnąć w tym roku.

Zdjęcie autorstwa @swinkachudzinka na IG

Odpowiedzmy sobie na pytania

Pytania, które zadawała nam Dorota, mogą zostać postawione przed każdą z nas.  Jaki był przełomowy moment w Twoim roku? Jaka w nim kryje się lekcja?

Poniżej moja odpowiedź na pierwsze panelowe pytanie.
Jak doszło do przełomowego momentu? 

Przełomowy moment w moim roku to zmiana pracy. Najpierw podjęcie decyzji, rozpatrywanie możliwości. Pożegnanie się ze znanym środowiskiem, próba czegoś nowego, weryfikacja, decyzja, kolejna zmiana. I rozpoczęcie na nowo. Po pięciu latach stabilnej pracy nie jest łatwo zmierzyć się z wejściem w nowe środowisko, procesy, projekty. Natomiast jest to przyspieszony kurs wiedzy o sobie. W jakich sytuacjach jest nam trudno? Z czym radzimy sobie świetnie? Z tego przełomowego momentu wyciągnęłam cenną lekcję. Warto budować swoje zasoby – materiały, inspiracje, źródła wiedzy. Kiedy zostaniemy postawieni w nowej sytuacji, przed nowym zadaniem, czasem ze stresu w głowie pojawia się pustka. Wtedy przydaje się doświadczenie i to co zgromadziliśmy do tej pory. Dlatego nie traktujmy tego czego się uczymy za pewnik – zapiszmy to, zróbmy sobie folder, segregator. To się przyda w swoim czasie. Z tego momentu mam też wniosek, że warto wiedzieć czego chcemy i starać się to osiągąć.  Natomiast warto być otwartym na zmianę sposobu realizacji naszego celu i jeśli zajdzie taka potrzeba wyrzucić plan do kosza i zaufać intuicji. Bo przcież damy sobie radę, tak jak wiele razy do tej pory,

 

Zdjęcie autorstwa @swinkachudzinka na IG